poniedziałek, 25 czerwca 2012

ufff...

Skończyłem, wyszło jak wyszło, teraz wszystko w rękach WYDAWNICTWA (a po drodze poczty polskiej). Ostatni etap, oraz bonus w postaci całego albumu na ekranie, poniżej:


A teraz wracamy do klasycznego blogowania. Dzisiaj dwa "mózgotrzepy", czyli moja ulubiona kategoria komiksów. Po pierwsze, belgijska produkcja panów Kamagurki i Herr Seele, czyli "Cowboy Henk", blog tutaj, a pół tony plansz można sobie, bez problemu "wygooglać":

Po drugie, genialny "The Bus" Paula Kirchnera, komiks publikowany w "Heavy Metalu", jedyne anglojęzyczne wydanie z 1987 roku osiąga na amazonie jakieś abstrakcyjne ceny (cena okładkowa 5,95$, cena giełdowa nawet 200$), w kraju nad Sekwaną właśnie wyszła francuskojęzyczna edycja. Paul Kirchner ma na swoim koncie jeszcze jeden "pojechany" projekt komiksowy pt. "Dope Rider", pracował min. przy "He-Manie", "G.I. Joe" i "Power Rangers", zajmuje się również pisaniem książek o nożach i szeroko rozumianym knifemakingu i technikach walki nożami.



EDYTA: właśnie dostałem info korygujące mój wpis (thanks for Victor Soma), PictureBox wydało reedycję "The Bus" w porażającym nakładzie 150 egz.

4 komentarze:

Pharas pisze...

Gratulacje! Czekam niecierpliwie.

turucorp pisze...

hm... dzieki, ale wiesz, ja jeszcze nie wiem czy KG to wyda. To jest zdrowo popieprzony komiks, a materialy dopiero do nich dotra.
A zatem tez jestem na etapie niecierpliwego oczekiwania ;)

Pharas pisze...

O tam. Kultura na FB już opublikowała stosowną notkę. Wezmą w ciemno ;)

jaszczu pisze...

Gratulacje! Czekam a kg nie ma innego wyjścia jak wydać i to szybko :-)

Kanon nieoczywisty (cz. 3, adaptacje)

Nie ukrywam, że mam od zawsze problem z komiksowymi adaptacjami literatury, bo o ile filmowcy traktują bardzo często materiał wyjściowy jako...