sobota, 20 listopada 2010

Wygrzebane, odcinek 31415926


Taka mała refleksja na początek.
Łotewski magazyn komiksowy „Kuš!” to osiem wydanych numerów, plus sporo niezłych akcji i wystaw. Bardzo konkretne nazwiska twórców i mocny PR na sieci.
Wiecie ile osób z Polski uderzyło do nich z komiksami?
Dwie, Tomasz Niewiadomski i Agnieszka Piksa.
Z jednaj strony spoko, ważne, że ktokolwiek, ale z drugiej, podobno mamy ponad setkę aktywnych twórców (ja twierdzę, że sporo więcej), podobno wiele osób chciałoby publikować zagranicą, podobno niektóre osoby czują się dyskryminowane i pomijane w kraju (z różnych względów).
Łotwa to zagranica, w magazynie publikują rzeczy różne (kwadratowe i podłużne), dystrybucję mają na cały świat i w wielu miejscach na świecie się o tym magazynie pisze.
Takich magazynów/zinów jest sporo, (jeśli trzeba służę pomocą odnośnie linków i kontaktów), tylko trzeba włożyć odrobinę wysiłku i wysłać cokolwiek, zamiast jęczeć, że jest się poniewieraną/-nym twórcą (twórczynią) dyskryminowanym w „polskim komiksowym piekiełku”.
Mawil, Gefe, Sommer, Burns, Berberian, Dupuy, Larsson, Turunen, Andersson czy Ott, są w stanie współpracować z każdym tego typu zinem/magazynem, a u nas praktycznie nikt nie ma siły/ochoty żeby przynajmniej spróbować?

* * *

No dobra, lecimy z wygrzebanymi linkami:
-lekka zaległość (o ile ktoś jeszcze nie zna), czyli panowie Ruppert i Mulot
-LabOu, czyli sporo niezłych eksperymentów i zabawy formą
-Michael DeForge, w dwóch odsłonach
-wywiad z Renee French i rzut oka na jej najnowszy „komiks” (?)
-ooo, to jest naprawdę fajny patent na pozbycie się starych okładek po kasetach

Kanon nieoczywisty (cz. 3, adaptacje)

Nie ukrywam, że mam od zawsze problem z komiksowymi adaptacjami literatury, bo o ile filmowcy traktują bardzo często materiał wyjściowy jako...