piątek, 4 lipca 2008

Króciutko

Szybki i krótki wpis (bo zmęczony jaki ostatnio jestem).
Po pierwsze, z jednego człowieka da się zrobić 240 ołówków (w bardzo sympatycznym pudełku i w dodatku każdy ołówek sygnowany imieniem, nazwiskiem, datą urodzenia i śmierci) .
A po drugie, tutorial jak samemu pozszywać sobie własny album komiksowy. Sympatyczne.

Brak komentarzy:

Kanon nieoczywisty (cz. 3, adaptacje)

Nie ukrywam, że mam od zawsze problem z komiksowymi adaptacjami literatury, bo o ile filmowcy traktują bardzo często materiał wyjściowy jako...