piątek, 16 grudnia 2011

16.12

Tak trochę na przekór MRW, a trochę z potrzeby zarchiwizowania tego w miejscu bardziej publicznym, niż własny dysk.
Wprawdzie nie komiks, a tylko kilka wybranych grafik z ubiegłorocznej realizacji multimedialnej "w komiksowej stylistyce" jak to sympatycznie określono w zleceniu.









2 komentarze:

Mikołaj Ratka pisze...

mrw megazajebisty, pozdrawiam.

Gabriela Becla i Zbigniew Tomecki pisze...

Turu :-) czyżbyś nie wiedział, że komiks i historia to dwie szmaty, o których by mówić nie trzeba nic wiedzieć? A w naszym smutnym kraju z zasady właśnie ta grupa ma zawsze najwięcej do powiedzenia. Naprawdę taki target Cię interesuje?

Kanon nieoczywisty (cz. 3, adaptacje)

Nie ukrywam, że mam od zawsze problem z komiksowymi adaptacjami literatury, bo o ile filmowcy traktują bardzo często materiał wyjściowy jako...