piątek, 11 lutego 2011

Warto sobie uświadomić…


…jaką drogę przeszedł komiks krajowy w ciągu ostatnich dwudziestu lat.
1 lutego 2001 roku, na łamach Esencji, Witek Tkaczyk wrzucił tekst (opublikowany wcześniej w „AQQ”) podsumowujący, dosyć subiektywnie, pierwsze dziesięciolecie „nowego komiksu”.
Najbardziej intrygująca w tym podsumowaniu wydaje się być „Antologia najciekawszych komiksów”:
Jerzy Ozga - ERN, GŁUPEK SVEN
Sławomir Jezierski KIC PRZYSTOJNIAK (scen. Radosław Kleczyński)
Marek Wdziękoński B. HEROICZNA FANTASY (scen. Jerzy Szyłak)
Piotr Drzewiecki GOOD MORNING USA, CDN,
Sławomir Wróblewski GARBUS
Krzysztof Owedyk POCZĄTEK, AZYL, ÓSMA CZARA
Dariusz Palinowski ZAKAZANY OWOC
Krzysztof Gawronkiewicz - ACHTNG ZELIG Zelig (scen. Krystian Rosiński), BURZA (scen. Maciej Parowski, fragmenty)
Krzysztof Gawronkiewicz, Przemysław Truściński POMIESZANIE ROZUMU (scen. Grzegorz Janusz)
Jarosław Żukowski WIĘZIEŃ
Jakub Rebelka CZAS
Jakub Rebelka & Benedykt Szneider OSKAR
Tomasz Leśniak & Rafał Skarżycki JEŻ JERZY
Adrian Madej LESZCZU
Jarosław Wróbel CZEKANIE
Tomasz Piorunowski SEXAUTOMAT
Przemysław Truściński PODBÓJ KSIĘŻYCA
Tomasz Tomaszewski POPMAN
Piotr Kania SKŁONNOŚCI
Aleksander Ogaza CHEMIA
Agnieszka Papis & Tomasz Piorunowski MENUET
Aleksandra Czubek MOJE MIASTO NOC , DEKAMERON (scen. Tomasz Marciniak, niepublikowany)
Jarosław Gach ŚLIMAK
Bartosz Minkiewicz & Krzysztof Tkaczyk STRAINE
Michał Śledziński OSIEDLA SWOBODA, BIEGUNKA

Po pierwsze, przypomnę, że to jest PODSUMOWANIE DZIESIĘCIU LAT, a na liście widnieje zaledwie kilka albumów!
Po drugie, większość z tych albumów została wydana po 2001 roku.
Po trzecie, do 2001 roku, na liście 25 najważniejszych/najciekawszych pojawia się SZESĆ wydanych pozycji albumowych (z czego część to zbiory szorciaków).
Po czwarte, przypatrzmy się „liście obecności”:

Ozga- pojawia się bardzo sporadycznie (ostatnio w „1949 Katyń”), do dzisiaj nie doczekał się samodzielnej publikacji albumowej („Moja Ziemia Obiecana” jak rozumiem zaległa gdzieś w szufladzie)

Jezierski- zrezygnował z robienia komiksów

Wdziękoński- pracuje jako rysownik (a przynajmniej pracował w 2007) w „Dzienniku Bałtyckim”, ale o nowych komiksach w jego wykonaniu nic mi nie wiadomo.

Drzewiecki- hm…pojawiał się sporadycznie pod szyldem „Studia Domino”

Wróblewski- RIP

Owedyk- „kultura wesołych podskakiwaczy” podobno dostała coś nowego?!

Palinowski- robi za gwiazdę filmową ;)

Gawronkiewicz- wiadomo

Truściński- wiadomo

Żukowski- zajmuje się książkową ilustracją dziecięcą

Rebelka- wiadomo

Szneider- wiadomo

Leśniak/Skarżyski- wiadomo

Madej- działa w ramach „Fabryka Komiksu – Estremadura”

Wróbel- nie mam pojęcia (to ten co teraz robi ilustracje militarne?)

Piorunowski- pojawia się sporadycznie

Tomaszewski- reedycja „Popmana”, jakieś krótkie formy od czasu do czasu

Kania- dawno nic nowego

Ogaza- kilka lat temu oglądałem praktycznie skończone albumy ("Mars 1977" i jego kontynuacja), wszystko zalega w szufladzie

Papis- cisza

Piorunowski- ostatnio cisza

Czubek- wydane „Buty”, pojawia się sporadycznie

Gach- wiadomo

Minkiewicz- zamiast „Straina” mamy „Wilq”

Tkaczyk- zamiast „Straina” mamy „Krótką historię o głupim wypadku”

Śledziński- wiadomo

Reasumując, chociaż brakuje w powyższym podsumowaniu wielu nazwisk, to daje nam ono pewien obraz tamtego okresu i pozwala na stwierdzenie, że czas „wielkiej smuty” nie zapisał się w historii krajowego komiksu mnogością albumów, wielu, cholernie zdolnych, zniknęło lub popadło w zapomnienie, wielu innych pojawia się sporadycznie, częściej w antologiach niż publikując dłuższe formy.
Ale równocześnie „wielka smuta” zaowocowała świetnymi albumami (często wydanymi w późniejszym okresie), ba, „Osiedle Swoboda”, „Jeż Jerzy” czy „Ósma Czara” na stałe dołączyły do ścisłego kanonu krajowego komiksu.
Swoją drogą ciekawe, jak za 10 lat będą wyglądały „komiksowe losy” obecnych twórców z czołówki i na ile się zmieni np. albumowy ranking z KZ?

* * *
Na zakończenie, z zupełnie innej beczki, czyli foty z wystawy Moebiusa, na której nie wolno było robić zdjęć, O TAKIE

1 komentarz:

pszren pisze...

super wystawa!

Kanon nieoczywisty (cz. 3, adaptacje)

Nie ukrywam, że mam od zawsze problem z komiksowymi adaptacjami literatury, bo o ile filmowcy traktują bardzo często materiał wyjściowy jako...