Tak się zastanawiam (przy okazji, że KG rusza z KRLowym komiksem online), patenty z komiksami sieciowymi trenowane są już od dłuższego czasu na wszystkie możliwe sposoby, wiele wydawnictw udostępnia fragmenty swoich publikacji w PDFach, książkowe e-booki są już do nabycia w sieci właściwie wszędzie (nawet w naszym zaścianku), muzyka na karta microSD pojawiła się w sprzedaży z początkiem tego roku, karta 1 GB kosztuje obecnie ok. 15 pln, więc może rzeczywiście już pora żeby zacząć myśleć o publikacjach e-komiksów w formacie PDF?
Z drugiej strony, czytanie z ekranu kompa to tragedia (z komórek i odtwarzaczy mp4 tym bardziej), jedynym rozwiązaniem wydaje się być e-papier (czyli „zabawki” typu „Kindle”), jednak za czarnobiały czytnik trzeba zapłacić od 1000 pln w górę (za ekran 6 cali), czytniki o formacie A4 to cena rzędu 2000 pln i brak koloru, co ogranicza ofertę potencjalnych komiksów, możliwych „na już” do wydania w takiej, cyfrowej formie (Philips prezentował wprawdzie w 2007 roku kolorowy e-papier, ale na prezentacji jak na razie się skończyło).
Pozornie zatem, nie istnieje rynek zbytu na taką formę publikacji komiksów.
Pozornie, bo ceny czytników jednak spadają (istnieje nawet możliwość zakupu komponentów do samodzielnego składania), jakość obrazu jest znacznie wyższa niż obraz LCD (i bardziej przypomina „analogowy” papier), czytniki mają szansę za chwilę powalczyć z netbookami wszelkiej maści (mają wifi, funkcję tabletu, odtwarzają muzykę, są bardziej poręczne etc.), a zatem możliwe, że to tylko kwestia czasu i ceny?
E-komiks nie tyle jako konkurencja, co bardziej jako uzupełnienie komiksów papierowych.
Papier do delektowania się w domowym zaciszu, a dobrej jakości PDFy do lektury w podróży, chwilach przerwy w pracy itp., a przy okazji możliwość zejścia z cenami (tańszy nośnik, znikają koszta druku i magazynowania, dystrybucja online lub wysyłka kart SD w zwykłych listach zamiast kosztownych paczek).
Jak dla mnie, taka forma wydaje się być znacznie bardziej rozsądne i optymalna niż męczące podczytywanie komiksów sieciowych czy ściąganie pirackich, słabych jakościowo skanów, szczególnie, że na chwilę obecną sam przerzucam muzykę z CD na mp3 (nie, nie piracę, konwertuję tylko to co legalnie kupiłem, taki już głupi jestem) i w takiej formie słucham na co dzień, gdym miał czytnik i możliwość kupowania książek to nie odczuwam żadnego dyskomfortu przy takiej formie lektury (niestety, nie istnieje u nas jeszcze wystarczająca oferta wydawnicza), więc, chociaż osobiście wolę komiksy na papierze, to jednak idea takich e-komiksów wydaje mi się w przyszłości bardziej akceptowalna (np. zbieram tylko to co naprawdę lubię, a resztę kupuję jedynie w postaci cyfrowej).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-komiksy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-komiksy. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Komiks w przestrzeni galeryjnej (cz. 3)
W nawiązaniu do posta , zaległy materiał z wystawy Druilleta w Angouleme 2023 (tak, na żywo oryginały robią jeszcze większe wrażenie) : ...
-
Czytałem ostatnio chłopakom „Trzynaste piórko Eufemii” i tak się zastanawiałem, że jak to tak, że Rosiński, Papcio Chmiel, Polch i Christa ...
-
ech, -wbrew temu co sugeruje Śledziu , nie przerobiłem żadnego artykułu na komiks w komiksowym wydaniu "GW Katowice", -nie mam rów...
-
Bądź przeklęty Internecie! Właśnie odebrałeś mi połowę magicznej nostalgii, którą żywiłem do wielbionych przeze mnie w młodości komiksów :( ...