Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drozophile. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drozophile. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 czerwca 2008

Na nowych śmieciach

No to przenosimy się (niestety) z Radarów, i lądujemy na „ładniejszym” Blogspocie (parę osób się zapewne ucieszy, bo molestowali strasznie, że niby czytać się nie da itp.)

Na początek znienawidzony autolansik, czyli pierwsze recenzje (a właściwie impresje) w tydzień po premierze:
Na Kulturaonline i na serwisie Komikslandii , pojawiły się też pierwsze opinie na forum Gildii .
Ech, żeby to się jeszcze przełożyło na sprzedaż.
* * *
Z innej beczki, na stronie wydawnictwa
Typocrat w galerii zdjęć można zobaczyć jak wyglądają siedziby takich wydawnictw jak
B.u.L.b i
Drozophile , szczególnie „powierzchnia robocza” tego drugiego robi wrażenie.
* * *
W ramach odwiedzin u starych mistrzów polecam wizytę na stronie
Druilleta , a szczególnie w galerii „meblowej”, bo chociaż nie są to projekty na skalę Gigera, to jednak ma to wszystko swoisty, specyficzny charakter, do którego przez lata Druillet przyzwyczajał czytelników w swoich komiksach.
Szkoda, że jego komiksowa twórczość nie znalazła tylu kontynuatorów co estetyka wypracowana przez Moebiusa, Breccie czy Herge.

Komiks w przestrzeni galeryjnej (cz. 3)

W nawiązaniu do posta , zaległy materiał z wystawy Druilleta w Angouleme 2023 (tak, na żywo oryginały robią jeszcze większe wrażenie) : ...